Czy faceci mają lepiej oraz co tak naprawdę się liczy, czyli jak zostać… stewardem?

Dawniej mówiło się, że zawód stewardessy jest zarezerwowany włącznie dla kobiet, przez co naprawdę ciężko było spotkać mężczyznę – stewarda – na pokładzie samolotu. Dzisiaj ten trend uległ znacznej zmianie na korzyść płci brzydszej. Jak w tej roli sprawdzają się faceci i czy mogą liczyć na taryfę ulgową z racji płci?

W tym artykule także kolejna dawka ciekawostek i porad od osób, które rekrutację mają już za sobą.

 

Tydzień temu na moim blogu pojawił się pierwszy wpis typowo w temacie Personelu Pokładowego. Wpis tym ważniejszy dla mnie, że miałem możliwość rozmowy i poznania dwóch wspaniałych dziewczyn, którym praca na pokładzie samolotów stała się nie tylko życiową pasją, czymś co niesie radość w życiu, ale wręcz całym życiem. Artykuł tym ciekawszy, że w całości stworzony przez praktyków. Zero teorii. Olga z Życia Stewardessy, Fruwająca Foka Angelika, portal HRownia i moja skromna osoba zachęcamy do przeczytania: Ziemia to dla nich za mało! Jak zostać stewardessą. Dzisiaj będzie tak samo. Garść praktycznych wskazówek, ciekawostek i anegdot.

 



 

 

Zamiast pilota – steward

Stewardessy i stewardzi zawsze są tymi ludźmi, którzy (tuż za pilotami) cieszą się moim największym poważaniem. Zawsze wzrokiem pełnym małych iskierek radości i podziwu przyglądam się ich pracy podczas każdego lotu. Zdradzę Wam tajemnicę. Sam nie raz, nie dwa wysyłałem swoje CV w odpowiedzi na ogłoszenia o rekrutacji do Cabin Crew. Linii było kilka, wszystkie operujące w Polsce. Choć wiedziałem, że moje szanse są marne, to jednak gdzieś tam z tyłu głowy majaczył plan zmian w życiu gdyby nie daj boże się powiodło. Byłem w niemałym szoku, gdy jedna z moich aplikacji odniosła skutek i dostałem zaproszenie na rekrutację do Warszawy.

Przygotowania zacząłem od zebrania informacji na temat dnia castingu. Znalazłem sporo informacji, różnego rodzaju e-booki i inne publikacje głównie w języku angielskim zawierających sporo cennych wskazówek. W poprzednim artykule dziewczyny ciekawie opisały sposoby, jak przygotować się do rekrutacji w liniach lotniczych. Czy jest coś jeszcze, co warto do tego dodać?

Pytam Filipa, stewarda jednej z linii czarterowych operujących w Polsce, czy przygotowywał się do rekrutacji i jeśli tak, to w jaki sposób.

Absolutnie nie. Myślę że nigdy nie ma dobrego sposobu na to żeby przygotować się do rekrutacji. Ja na swoją rekrutację poszedłem kompletnie zielony jeśli chodzi o lotnictwo i jak widać wcale taka wiedza nie była mi potrzebna żeby tę pracę dostać.

O czym powinni zatem pamiętać kandydaci na CC w przededniu rekrutacji?  Wydaje się, że to oczywistość.

Przede wszystkim powinni się wyspać i odpocząć. W tym zawodzie prezencja jest bardzo ważna. Warto też poświęcić chwilę czasu na dobry wygląd. Krąży taka legenda, że należy nawet pójść w dobrze skrojonym garniturze żeby pokazać jak będzie się wyglądało w przyszłym mundurze – który przeważnie bywa właśnie garniturem.

 

Naturalność przede wszystkim

Kolejny raz, kolejna osoba potwierdza, że największy sukces osiągniemy nie perfekcyjnym przygotowaniem, a naturalnością, własną prawdziwą osobowością oraz umiejętnościami (szczególnie znajomością języka). Warto o tym pamiętać i po prostu być sobą.

W pamięć zapadło mi to, że osoby zbyt pewne siebie i zbyt emanujące tym nie zyskują. Osiągają zupełnie odwrotny cel od zamierzonego. Nie należy też kłamać w kwestiach łatwych do sprawdzenia, takich jak chociażby znajomość języków obcych. Uważam też że zasada „jak Cie widzą, tak piszą” w procesie rekrutacji jest absolutnie on top więc nie należy o tym zapominać.

 

Liczy się wyrozumiałość i empatia

Mam okazję zapytać Annę (imię zmienione) – stewardessę jednej z największych linii lotniczych na świecie – o to, jakie cechy osobowości są najważniejsze w pracy personelu pokładowego. Co musi charakteryzować każdego kandydata i każdą kandydatkę?

Tutaj liczy się wyrozumiałość i empatia. Pasażerowie pochodzą z różnych kultur i środowisk. To co dla nas wydaje się normalne, kogoś może urazić lub dziwić. Zdarzyło mi się nadepnąć niechcący na stopę Hinduski. Później dowiedziałam się, że w niektórych kręgach w Indiach czyjeś stopy to świętość i absolutnie nie wolno ich dotykać. Przez moje nastąpnięcie Hinduska wpadła w panikę, bo została przez ten akt przeklęta według jej wierzeń.

Druga ważna cecha to nieskończona cierpliwość! Tylko z nią zdołamy odpowiedzieć 800 razy dziennie z uśmiechem na twarzy „Witamy na pokładzie” i „Do widzenia „. Ważna będzie też cierpliwość do ludzkich zachowań.

Tu opowiada mi sytuację z pewnego lotu. Trwa właśnie krótka przerwa personelu przed kolejnym serwisem. W tym momencie jeden z pasażerów wciska przycisk i przywołuje Annę do siebie. Wywiązuje się taki dialog.

P: Poproszę whisky.
S: Jack Daniels, Johny Walker, Glenfiddich?
P: Jack Daniels.
S: Z lodem?
P: Bez.
S: Z cola?
P: Bez.

Stewardessa idzie do kuchni i wraca z whisky. Podaje panu i słyszy:

P: Poproszę jeszcze jedno bo koledze obok tez się zachciało.
S: Oczywiście. Z lodem, colą?
P: Bez.

Oczywiście stewardessa udaje się po drugie whisky. Po podaniu pasażer prosi:

 



 

P: Jednak wolimy z lodem.
S: Oczywiście przyniosę lód 🙂 Czy może coś jeszcze?
P: Nie. To już będzie wszystko.

Stewardessa idzie do kuchni. Wraca z lodem i co słyszy?

P: Jeszcze cola by się przydała.

 

Facet w roli stewarda

Wracając do mnie. Na rekrutację w Warszawie w końcu nie przyjechałem z powodów rodzinno-losowych. Jednak ciekawiło mnie wówczas, jak obecnie podchodzi się do mężczyzn aplikujących do zawodu stewarda. Czy płeć ta jest może w jakiś sposób uprzywilejowana? A może przeciwnie, uważa się, że to jednak kobiety wypadają w tej roli lepiej? Filip, steward w liniach czarterowych twierdzi, że:

Moim zdaniem nie ma wyraźnych preferencji czy trendów promujących którąkolwiek z płci. Podczas mojej rekrutacji została zatrudniona taka sama liczbę kobiet jak i mężczyzn. Wydaje mi się że jedynym miejscem gdzie są jakieś preferencje co do płci to kraje Arabskie. Tam faktycznie większą częścią personelu stanowią mężczyźni.

Czyli zakładając, że nie mieszkamy na dalekim wschodzie i nie aplikujemy do tamtejszych linii lotniczych, nasze szanse, drodzy koledzy, są nie mniejsze i nie większe jak naszych piękniejszych konkurentek. Kluczowe okażą się predyspozycje i umiejętności (o nich szerzej wspomniałem w poprzednim artykule).

 

Czy męskie wsparcie się przydaje na pokładzie?

W codziennym życiu możemy wyróżnić sytuacje, w których to mężczyźni z natury poradzą sobie lepiej. Naukowo udowodnione są lepsze predyspozycje mężczyzn do czynności typowo technicznych, jak choćby domowe naprawy, czy prowadzenie pojazdów. Na pokładzie co prawda nie trzeba niczego naprawiać, ale może również istnieją takie momenty, w których udział mężczyzny będzie zdecydowanym ułatwieniem? Filip odpowiada:

Generalnie wydaje mi się że nie. Raczej odchodzi się już od tego podziału że płeć piękna jest słabsza bądź mniej przekonująca. Jedyne co przychodzi mi do głowy to sytuacje w których potrzebne jest fizyczne użycie siły czasem przydającej się do pracy na pokładzie jak np. pchanie ciężkich wózków.

 

A już za wkrótce…

 



 

Jesteście ciekawi kim jest Flight Purser, czym właściwie jest CRC i jaką rolę pełni Cabin Supervisor? Te i inne określenia typowe dla slangu stewardess poznamy wkrótce w małym słowniczku personelu pokładowego.

Serdecznie zapraszam!

Aby nie przegapić nowego artykułu polecam polubienie fanpage na Facebooku oraz zapisanie do powiadomień e-mail 🙂

[grwebform url=”https://app.getresponse.com/view_webform_v2.js?u=B4GI7&webforms_id=7490004″ css=”on” center=”off” center_margin=”200″/]

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

2 Replies to “Czy faceci mają lepiej oraz co tak naprawdę się liczy, czyli jak zostać… stewardem?”

  1.  



     

  2. Z doświadczenia wiem, że jeśli chodzi o CC, to nie ma żadnej dyskryminacji. Wszyscy są rekrutowani bez znaczenia czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną. Wszyscy też są równo traktowani na wszelkiego rodzajów kursach i egzaminach przygotowujących do przyszłej roli stewarda/ stewardessy. Często się zdarza, że to właśnie kurs i egzamin weryfikuje, czy ktoś się nadaje na CC 🙂
    Pozdrawiam!

  3. Ale super, że masz takie kontakty i możesz tworzyc takie posty! Powiem Ci, że z ogromnym zaciekawieniem go czytalam!
    Wiele fajnych rzeczy w nim jest, mogłam w jakiś sposób poszerzyć swoją wiedzę. Już nie mogę doczekać się slowniczka pokładowego. 🙂

Dodaj komentarz