Spójrzmy prawdzie w oczy, czyli słowo na temat wzroku.

Czy pilot może mieć okulary?

Czy pilot może mieć okulary?Każdego pilota cechuje końskie zdrowie i sokoli wzrok. Tak przynajmniej twierdzi obiegowa opinia i powielany stereotyp. Dopisując jeszcze kilka tego typu określeń moglibyśmy wpakować w tego biednego pilota całe ZOO. Tylko czy na pewno jest to prawdą? Dzisiaj skupiamy się na wzroku.

Temat ten zainteresował mnie z kilku powodów. Oglądając kolejne odcinki Katastrofy w przestworzach zauważyłem, że w kilku z nich występują piloci… w okularach korekcyjnych. Ba! W jednej z katastrof brał udział pilot zupełnie niewidomy na jedno oko (nie, to nie była jego wina). Zastanowiłem się więc jak powszechnie znana opinia ma się do rzeczywistych przepisów. Odpowiedzi nie trzeba było szukać daleko. Wujek Google, a także odpowiednie akty prawne wyjaśniają sytuację. Odpowiedź, przyznam, delikatnie mnie zaskoczyła.

W okularach na badania lotniczo-lekarskie

Jeśli chcesz być pilotem (nie ważne której klasy) i sądzisz, że noszenie soczewek kontaktowych albo okularów dyskwalifikuje Cię, bo odpadniesz już na badaniach, to mam dla Ciebie fantastyczną wiadomość. Soczewki lub okulary nie są przeszkodą podczas badań lotniczo-lekarskich, nawet 1. klasy. Innymi słowy przepisy dopuszczają możliwość posiadania wady wzroku, i to całkiem sporej, bo od -6 do +5 dioptrii. Twoje okulary lub soczewki muszą jednak korygować wadę do zera, co potwierdzi badanie wzroku.

Ale…

Badania to niestety nie wszystko. Każda linia lotnicza może dowolnie kształtować swoje preferencje dotyczące kandydatów na pilotów. Wśród nich może niestety znaleźć się zapis o braku wady wzroku i konieczności noszenia okularów/soczewek.

Pamiętam, że taki warunek pojawił się na co najmniej jednym ogłoszeniu o rekrutacji personelu pokładowego pewnej linii. Postaram się zgłębić jeszcze ten temat i podać jakieś przykłady.

 



 

Czy jest jakiś ratunek?

Teoretycznie tak. Jeśli Twoja wada jest większa, niż ta tolerowana przez przepisy, to masz jeszcze jedno wyjście. Istnieją zabiegi tzw. laserowej korekcji wzroku. Początkowo sam zakładałem możliwość udania się na taki zabieg, mimo iż moja wada mieści się w dopuszczalnych granicach. Teraz jednak mam pewne wątpliwości.

Wiem, że do opinii w internecie należy podchodzić z dystansem. Jednak wyraźnie zaniepokoiła mnie duża ilość doniesień osób, którym zabieg zniwelował wadę, ale przyniósł także pewne efekty uboczne. Najczęściej mowa była o poświatach, zamgleniach i gorszym widzeniu nocą, czy problemach z kontrastem. Do Ciebie zatem należy decyzja, czy ryzyko jest warte efektów.

Może jednak te nasze oczy nie są jeszcze takie złe… 🙂

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz