Szkodzą, czy nie? Czym są białe smugi i czy powinniśmy się ich bać?

Mieszkam w północno-wschodniej części Polski. Nie tak dawno temu, bo na początku września, byłem świadkiem ciekawego zjawiska atmosferycznego. Tego dnia niebo nad moim miastem było poprzecinane wieloma białymi smugami, które utrzymywały się co najmniej kilka godzin.

 

Zrobiłem zdjęcia i stwierdziłem, że jest to dobry moment, aby dowiedzieć się czym są owe smugi, dlaczego utrzymują się tak długo i czy mogą mieć na nas jakiś (korzystny bądź też nie) wpływ. W odpowiedzi na te pytania pomogli mi specjaliści z portalu TwojaPogoda.pl.

Wszyscy znamy białe pasy ciągnące się za samolotami. Nieprzypadkowo widoczne są wysoko na niebie i właściwie nigdzie indziej. Tam po prostu spełnione są wszystkie warunki niezbędne do ich powstawania. Jakie to warunki?

 

 



 

Kiedy i jak powstają smugi?

Smugi lotnicze powstają, gdy powietrze jest dostatecznie chłodne i wilgotne. Produkowane przez samolot spaliny, posiadające dużą ilość pary wodnej, powstałej w procesie spalania się materiałów pędnych, ulegają wówczas ochłodzeniu. Następuje wtedy skraplanie się pary wodnej, a drobne kropelki zamarzają, co powoduje powstanie charakterystycznego szlaku.

A więc to, co widzimy na niebie w postaci białych smug to w rzeczywistości zwykła para wodna, która w tak niskiej temperaturze i ciśnieniu, jakie panuje na dużych wysokościach, zamarza i w postaci drobnych kryształków potrafi utrzymywać się na niebie całkiem długo. Czasami znika już po krótkiej chwili, a czasami szybuje nawet przez kilka godzin niemal nie zmieniając swojej pozycji.

 

 

Od czego zależy czas utrzymywania się smug?

Długotrwałość ich utrzymywania się jest uzależniona od warunków atmosferycznych panujących na danej wysokości przelotowej. Najłatwiej zjawisko to tworzy się w powietrzu pełnym pyłów i zanieczyszczeń. Dlatego większość smug utrzymuje się na niebie podczas panowania pogodnego wyżu. Im powietrze jest mniej zanieczyszczone, tym smugi szybciej zanikają, a często w ogóle się nie tworzą. Tak jest zwykle podczas wietrznej aury, gdy nad Polską przebiega prąd strumieniowy. Obserwując samoloty na niebie często zapominamy, że lecą one na różnych wysokościach, mimo iż wydaje się, że na jednej. Tymczasem wystarczy kilkadziesiąt metrów wyżej czy niżej, aby warunki pogodowe były zupełnie odmienne. Stąd jeden samolot może pozostawiać za sobą smugę, a drugi już nie.

 Swoją drogą jako dziecko często zastanawiałem się jak to jest, że jeden samolot ciągnie za sobą długi biały ogon, a inny lecący tuż obok już tego ogona nie posiadał. Wtedy sądziłem, że to kwestia wielkości samolotu albo rodzaju napędu. Teraz już wiem, że prawdopodobnie leciały na różnych wysokościach i w różnych warunkach. Czy jednak faktycznie rodzaj zużywanego paliwa nie ma żadnego znaczenia?

 

Czy skład paliwa lotniczego ma wpływ na powstawanie i utrzymywanie się smug?

Nie. Spaliny, a dokładniej drobny pył, w procesie tworzenia się smug lotniczych, spełnia wyłącznie rolę jądra kondensacji. To jak długo smugi będą się unosić to już wynik lokalnych warunków atmosferycznych, a głównie wiatru, wilgotności powietrza i temperatury.

Czyli wiemy już, że każdy samolot pozostawi za sobą smugę, jeśli tylko znajdzie się w odpowiednim miejscu i czasie lub dokładniej – na odpowiedniej wysokości i przy odpowiednich warunkach. No dobrze, ale czy widząc niebo poprzecinane wieloma takimi smugami możemy się czegoś obawiać?

 

Czy smugi kondensacyjne mogą mieć wpływ na ludzi pod nimi?

Jeśli powietrze jest dostatecznie wilgotne, to smugi mogą rozprzestrzenić się na większą część nieba, tym samym mocno mieszając w prognozach pogody, które smug nie uwzględniają. W takiej sytuacji zamiast prognozowanego bezchmurnego, błękitnego nieba, mamy przeważające zachmurzenie chmurami pierzasto-warstwowymi cirrostratus, przez które Słońce świeci jak przez matowe szkło. W dodatku często tworzą się zjawiska optyczne, jak np. halo słoneczne.

Dzieje się tak dlatego, że promienie słoneczne załamują się na kryształkach lodowych, z których te chmury są zbudowane, co powoduje powstanie wokół Słońca tęczowego pierścienia, czasem z tzw. słońcami pobocznymi i łukami.

 

 



 

Niegroźne Chemtrails

Mam nadzieję, że przytoczone tutaj kilka ciekawostek na temat powstawania smug kondensacyjnych sprawi, że z dystansem podejdziecie do wielu bzdurnych teorii spiskowych na temat chemtrails. Często przytaczanym argumentem za ich prawdziwością jest fakt, że jedne smugi utrzymują się krótko, a inne rozciągają się godzinami. Rzekomo to właśnie te drugie są groźne i celowo utrzymują się dłużej, by zatruwać nas skuteczniej. Od dzisiaj wiecie już, że nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Smugi to tylko para wodna, która chętnie pobędzie w powietrzu dłużej ciesząc nasze oczy pięknymi wzorami, jeśli tylko pozwolą jej na to warunki atmosferyczne.

Chcielibyście wiedzieć coś jeszcze na temat smug? A może są inne zjawiska na niebie, które wymagają wyjaśnienia?

Piszcie w komentarzach 🙂

Artykuł powstał pod patronatem merytorycznym:

Portal TwojaPogoda.pl Portal TwojaPogoda.pl
Najchętniej odwiedzany serwis pogodowy w Polsce, według badania Megapanel Gemius/PBI (lipiec 2016). Pogoda dla miast, regionów i całej Polski.
twojapogoda.pl

 

 

 



 

[grwebform url=”https://app.getresponse.com/view_webform_v2.js?u=B4GI7&webforms_id=7490004″ css=”on” center=”off” center_margin=”200″/]
 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

3 Replies to “Szkodzą, czy nie? Czym są białe smugi i czy powinniśmy się ich bać?”

  1.  



     

  2. Ja wiedziałam, że one nie są szkodliwe! Tylko nie wiedziałam jakich argumentów użyć, by przekonać tatę. 😉
    Teraz już wiem i będę mogła zabłysnąć na jakiejś lekcji. 😉
    Mi często te smugi przypominają kręgosłup. Wiem, że to nieciekawe skojarzenie, no ale tak mam od długich lat. 😉
    Super temat na post! 🙂

  3. Szach mat zwolennicy teorii spiskowych! 😀

    1. Żaden szach-mat Paulino….. Niestety zwolennicy… niedouczeni zwolennicy tych teorii są nieprzekonywalni….. wygooglaj sobie hasło „orgonity” – zobaczysz jak sie „bronią” przed chematrailsami 😉

Dodaj komentarz