Ziemia to dla nich za mało! Jak zostać stewardessą.

Nie stąpają twardo po ziemi i trzymają głowy wysoko w chmurach – na szczęście tylko metaforycznie, gdyż od ich szybkich reakcji zależy samopoczucie i przede wszystkim bezpieczeństwo znajdujących się na pokładzie samolotu osób. Jak zostać stewardessą opowiedzą Olga z Życia stewardessy oraz Fruwająca Foka Angelika.

Choć z perspektywy zwyczajnego pasażera ich praca może wydawać się nadzwyczaj lekka i przyjemna, bycie stewardessą lub stewardem nie należy do najprostszych zawodów. Ci, w których my, podniebni laicy, widzimy zazwyczaj jedynie ekskluzywnych kelnerów, do których zadań należy obsługa klientów linii lotniczych i wystudiowane, mechaniczne przekazywanie instrukcji związanych z lotem, są tak naprawdę osobami, od których w momencie zagrożenia w dużej mierze zależy nasze życie. Dosłownie. To na ich barkach przez kilka godzin spoczywa odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo, gdy zostajemy zamknięci w stosunkowo małym, dość tłocznym „pomieszczeniu” zawieszonym wbrew wszelkim prawom ludzkiej logiki, kilkanaście kilometrów nad stałym lądem.

 

Wygląd to nie wszystko

Aby móc zostać stewardessą lub stewardem nie wystarczy dobrze prezentować się w schludnym mundurze. Nienaganne zachowanie i przyjemna aparycja są oczywiście cechami, które mogą pozytywnie wpłynąć na rozpatrzenie czyjeś kandydatury, lecz nie są one niezbędne do zdobycia tego zawodu. Wizerunek ładnej, uprzejmej i zawsze chętnie spełniającej prośby stewardessy, której głównym atutem jest wygląd, przez długi czas pokutował w naszym społeczeństwie, sprawiając, że do stanowiska tego podchodzono z dozą dystansu. Rekrutacja do tego zawodu postrzegana była przez osoby z zewnątrz bardziej, jako casting, w którym kluczowe znaczenie mają uroda i właściwa prezencja, a inne cechy i umiejętności znajdują się zdecydowanie na drugim planie. Nic bardziej mylnego. Schludny wygląd stanowi oczywiście duży atut, jednak linie lotnicze przykładają większą wagę do tego, by ich kadry cechowały się zdolnościami niezbędnymi do zachowania bezpieczeństwa i komfortu pasażerów.

 



 

 

Przede wszystkim języki

Osoby chcące związać swoją przyszłość z tą fascynującą, aczkolwiek bardzo wymagającą branżą muszą spełnić szereg kryteriów, bez których ich kandydatura w ogóle nie zostanie rozpatrzona. Przede wszystkim kluczowa w pracy stewardess oraz stewardów jest znajomość przynajmniej dwóch języków obcych. Niezbędne minimum stanowi wysoka biegłość języka angielskiego, natomiast drugi język może zostać dowolnie wybrany przez kandydata, który powinien nim władać w stopniu pozwalającym na dość swobodną konwersację.

Czy znajomość języków jest sprawdzana podczas rekrutacji? Czy jest naprawdę niezbędna w późniejszej pracy? Te pytania zadaję Oldze, przepięknie uśmiechniętej stewardessie linii lotniczych Oman Air, a wcześniej także doświadczony członek personelu pokładowego w liniach Ryanair. Większość z nas jednak najlepiej rozpoznaje ją po przepełnionych pasją, empatią i humorem postach na profilu „Życie stewardessy”, którego jest autorką 🙂

Olga (Życie stewardessy):
Umiejętności językowe są sprawdzane na rekrutacji poprzez: test, rozmowę kwalifikacyjną, czy nawet zadania grupowe. Biegła znajomość języka jest bardzo istotna z tego względu, że samo szkolenie będzie odbywało się w języku angielskim, a następnie będzie on używany podczas pracy na pokładzie.

 

 

Angelika, stewardessa linii Emirates, również dzieląca się swoją absolutnie świetną pasją na łamach facebookowego profilu zatytułowanego przewrotnie Fruwająca Foka tak wspomina część „językową” podczas dnia rekrutacji:

Angelika (Fruwająca Foka):
Test językowy był przedostatnią częścią castingu. W moim przypadku, tak jak w większości linii, sprawdzany był angielski. I jeśli nie zna się drugiego języka na poziomie biegłym w mowie i piśmie, nie ma co w ogóle się kompromitować i wpisywać, że coś się zna na poziomie „basic”. Język zadeklarowany jako znany oznacza latanie do tego kraju i bycie „speakerem” na locie, czyli zajmowanie się przypadkami medycznymi oraz problemami w danym języku.

Angelika w nawiązaniu do kwestii znajomości języków wspomina z uśmiechem sytuację, która miała miejsce w jej karierze:

Angelika (Fruwająca Foka):
Nie wiem czy to ja, czy nasz piękny słowiański polski, ale nie mam problemu by dogadać się jako tako z Serbami, Chorwatami, Słowakami, Ukrainkami oraz Białorusinami (ostatnie dwa, bo znam rosyjski trochę). Pamiętam przypadek, gdy nasz samolot wylądował w Moskwie. Wychodząc „na miasto” z grupą 12 kolegów i koleżanek z pracy byłam traktowana jako native speaker i przewodnik, bo przecież nikt inny nie kumał tych liter

 

Po drugie – zdrowie

Drugim obowiązkowym kryterium jest bardzo dobry stan zdrowia. Osoby pracujące w podniebnej branży narażone są na częste zmiany klimatyczne, funkcjonowanie w trudnych warunkach pogodowych oraz częste niedosypianie, związane z licznymi zmianami stref czasowych. To wszystko, w połączeniu z przejmowaniem na kilka godzin odpowiedzialności za wielu pasażerów nadwyręża organizm i wystawia jego odporność na dużą próbę.

Często mówi się, że pracownicy personelu pokładowego mają nienormowane godziny pracy. Czy tak jest w rzeczywistości? Angelika zapytana o to, zaprzecza:

Angelika (Fruwająca Foka):
Czas pracy nie jest nienormowany, spokojnie, to nie prywatny samolot 🙂 Na każdy miesiąc dostaję z góry grafik i mogę mniej więcej zaplanować sobie życie prywatne i czas przeznaczony na sen.

Planowanie jednak to jedna sprawa, a wdrażanie tego w życie druga…

Angelika (Fruwająca Foka):
Tak. Często zdarzają się nocne loty, przed którymi dość ciężko spać po południu. W rezultacie więc jest się na nogach po 24 godziny i więcej, bo przecież jak ląduje się w Nowym Jorku popołudniu i spędza tam dobę, to jak można iść spać?! (śmiech) Wiadomo, że nie można robić tego nagminnie i przez długi czas, więc taki tryb życia i praca głównie przeznaczone są dla osób młodych i spragnionych wrażeń, choć po jakimś czasie chęć snu i odpoczynku wgrywa jednak z chęcią eksplorowania nowych miejsc. Jeśli chodzi o zdrowotny aspekt pracy to długie stanie oraz chodzenie w samolocie (czasem nawet 10 km podczas jednego lotu!) nie wpływa dobrze na nogi. Dodajmy do tego promieniowanie kosmiczne przy biegunach, zaburzenie snu i nieregularne posiłki oraz przebywanie z trzystoma nie zawsze zdrowymi pasażerami… hmm no nienajzdrowsza to jest praca.

 

 



 

Czy można sądzić, że w innych liniach będzie inaczej? Niestety. Olga pracująca na co dzień w liniach Oman Air potwierdza, że dobry stan zdrowia jest bardzo istotny.

Olga (Życie stewardessy):
Stan zdrowia jest o tyle ważny, że sama praca wiąże się z różnymi godzinami, dodatkowo warunki panujące w samolocie nie sprzyjają naszemu organizmowi. To ciągłe zmiany ciśnienia, promieniowanie kosmiczne, zmiana stref czasowych, stąd wymaga się bardzo dobrej kondycji zdrowotnej. W moim przypadku ze snem bywa czasem ciężko, bo mam nocną zmianę, wracam śpię cały dzień, wracam i mam poranny lot, więc ciężko się przestawić. Co prawda da się do tego przyzwyczaić, bo to już część latania. 🙂

 

Niecodzienna codzienność

Nieprzewidywalność, jaką charakteryzuje się każda praca z ludźmi sprawia, że kandydaci marzący o pracy w chmurach muszą ponadto cechować się dużą odpornością na stres oraz umiejętnością dostosowania się do różnych, czasami dość niekomfortowych sytuacji. Kluczowe w tym zawodzie są również dobrze rozwinięte zdolności interpersonalne oraz pozytywne nastawienie.

No właśnie. Empatia i poczucie humoru wydają się nieodzowne w pracy stewardessy czy stewarda. Z tym stwierdzeniem bezsprzecznie zgadza się Olga. I dodaje:

Olga (Życie stewardessy):
Wielokrotnie myślałam, że już niczym mnie pasażerowie nie zaskoczą, jednak wciąż zdarzają się sytuacje, że podziwiam pewne rzeczy, zaskakują mnie i po prostu zastanawiam się jak to jest możliwe, że można robić pewne rzeczy. Codziennie lata się z innymi ludźmi, z różnych państw, więc co człowiek to inne pomysły, inna osobowość. :p

 

 



 

Na hasło „nieprzewidywalność” na twarzy Fruwającej Foki Angeliki pojawia się uśmiech. Nie mogę więc nie zapytać o to, jakie niecodzienne sytuacje przytrafiły się podczas jej pracy.

Angelika (Fruwająca Foka):
Tak, ludzie są nieprzewidywalni i na nudę zdecydowanie nie można narzekać! Każdy lot jest inny, bo pasażerowie i załoga pochodzą z wielu różnych kultur. Gdybym opisała te bardzo „nietypowe” sytuacje podejrzewam, że mogłabym się pożegnać z pracą, więc będzie tylko kilka zabawnych. Pani, która szukała wyjścia z samolotu w drugiej godzinie lotu ze Stanów, ludzie, którzy nie wiedzą jak otwierać drzwi toalety czy zapinać pas bezpieczeństwa, przestraszeni pasażerowie pytający ile kosztuje jedzenie i picie (tak, w Emirates jest za darmo!), wstawieni jegomoście, którzy nie zdążą dojść do toalety i wiele, wiele innych… Żaden trening i przebyty teoretyczny kurs nie może przygotować na takie nietypowe sytuacje życiowe, wtedy liczy się Twoje człowieczeństwo, empatia i… poczucie humoru, bo pewne sytuacje można tylko zbyć śmiechem.

 

Pływanie

Każdy członek pokładu samolotu powinien także umieć pływać. Potwierdzi nam to choćby fakt, że zapis o umiejętności pływania znajdziemy dosłownie w każdym ogłoszeniu o rekrutacji Cabin Crew. Niezależnie od linii jest to umiejętność obowiązkowa, podobnie jak języki obce. Do czego jednak tak naprawdę potrzebne jest stewardessie pływanie?

Olga (Życie stewardessy):
Umiejętność pływania, zawsze jest czymś co w oczach ludzi jest śmieszne, no bo przecież zawsze wypadek samolotu równa się ze śmiercią wszystkich na pokładzie. Oczywiście, w wielu przypadkach siła uderzenia jest tak duża, że giną wszyscy, jednak… nie ma reguły. Bywały już w historii lotnictwa sytuacje, gdzie pasażerowie uszli z życiem w przypadku lądowania lion air, czy w przypadku samolotu US Airways, który lądował na rzecze Hudson. W obydwu przypadkach przeżyli wszyscy. Jesteśmy szkoleni do takich sytuacji, co robić w razie wodowania. Umiejętność pływania jest sprawdzana na szkoleniu, gdzie wykonujemy różne zadania w basenie.

Jednak Angelika wyjaśnia, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Angelika (Fruwająca Foka):
Zdolność pływania jest chyba jednym z najbardziej „wałkowanych” pytań jeśli chodzi o rozpoczęcie kariery jako CC. Przydatne jest (odpukać!) tylko i wyłącznie podczas lądowania awaryjnego na wodzie, a nawet i wtedy dostępne są przecież kamizelki ratunkowe. Pływanie sprawdzane jest ostatniego dnia szkolenia praktycznego, gdy wszyscy siadamy na wielkiej zjeżdżalni ratunkowej i dryfujemy po basenie (czyli oceanie :)) a później musimy dopłynąć kilkanaście metrów na ląd. Płynęliśmy parami, osoba mocniejsza z tą, która czuła się na siłach by w razie czego pomóc i asystować tej mniej pewnej swoich umiejętności, więc wcale nie trzeba być super pływakiem 🙂

 

Jak wygląda rekrutacja?

Aby znaleźć odpowiedniego kandydata spełniającego wszystkie niezbędne kryteria linie lotnicze prowadzą bardzo dokładną i złożoną rekrutację. Sam proces składa się z wielu etapów, a każdy z nich zawiera szereg zadań, które musi wykonać przyszła stewardessa. Poza tradycyjną rozmową kwalifikacyjną osoby marzące o tego typu zawodzie mogą się spodziewać licznych testów językowych oraz psychologicznych. Ważną częścią procesu rekrutacji są również zadania, które kandydaci muszą wykonywać w grupie. Aby sprawdzić ich umiejętności interpersonalne linie lotnicze proszą aplikujące osoby o odegranie scenki rodem z pokładu samolotu. Przyszłe stewardessy muszą wcielić się w rolę załogi i sprostać wspólnie problematycznej sytuacji, z którą mogą się spotkać w swojej zawodowej codzienności.

Angelika (Fruwająca Foka):
Nie było to coś czego nie robiłam do tej pory… Przedstawienie się, prezentacja danego zagadnienia w interesujący sposób, wyrażanie swojej opinii w grupie i uważane słuchanie współuczestników castingu, a na sam koniec rozmowa twarzą w twarz z panią rekruterką, wszystko oczywiście po angielsku.

 

Jak przygotować się do dnia rekrutacji?

Aby odpowiednio przygotować się do tak wymagającego procesu rekrutacji nie wystarczy więc doskonała znajomość języka, nienaganna prezencja i atrakcyjne CV. Chcąc zwiększyć swoje szanse warto przestudiować w domu sytuacje, z którymi na co dzień spotyka się załoga samolotu, a następnie namówić znajomych lub członków rodziny do tego, żeby wspólnie przećwiczyć pewne schematy zachowań. W ten sposób kandydat oswoi się ze scenariuszami, których odgrywanie może stanowić ważny etap w procesie rekrutacji. W dniu rozmowy kwalifikacyjnej warto również podporządkować cały dzień temu wydarzeniu.

A jak wyglądały przygotowania naszych bohaterek? Prawdopodobnie nie spodziewacie się tak oczywistej odpowiedzi 🙂

Olga (Życie stewardessy):
To było bardziej szukanie w internecie ogólnych informacji, czytałam jakie mogą wystąpić pytania na rozmowie, co może być brane pod uwagę.

Angelika (Fruwająca Foka):
Jedynym moim przygotowaniem było wyszukanie informacji o tym jak przebiega casting i cała rekrutacja. Setki przeglądniętych forum po polsku oraz angielsku i jakoś w mojej głowie ułożył się cały obraz tego przedsięwzięcia. Myślę, że warto przed lustrem lub przy rodzinie nauczyć się takich krótkich prezentacji na jakikolwiek temat, po angielsku oczywiście, by przełamać się i nie dać się zjeść ze stresu, gdy przyjdzie co do czego 🙂

 

Najważniejsze pierwsze wrażenie

Rzadko zyskujemy szansę, by sprawić dobre drugie „pierwsze wrażenie”, dlatego powinniśmy maksymalnie wykorzystać daną nam szansę. Pierwsze wrażenie jest niezwykle ważne w zawodzie stewardessy, ponieważ od niego w dużej mierze zależy to, z jakim nastawieniem pasażer będzie się odnosił do załogi podczas lotu i czy wzajemny kontakt personelu i klientów przebiegać będzie bezproblemowo. Dlatego też należy poświęcić dużo czasu, aby na rozmowie kwalifikacyjnej wypaść jak najlepiej. Przede wszystkim powinno się zadbać o schludny, elegancki strój. Ważna jest również odpowiednia, otwarta postawa – uprzejmy uśmiech, chęć do udzielania pomocy, cierpliwość w kontaktach z innymi.

Jakimi więc cechami powinna emanować kandydatka lub kandydat na członka personelu pokładowego podczas rekrutacji?

Olga (Życie stewardessy):
Nie powinno być się liderem, z tego względu, że praca na pokładzie to tzw. teamwork. Linie nie lubią ludzi, którzy na rekrutacji np. w zadaniach grupowych pokazują, że potrafią wszystko, że są świetnymi managerami, i, że udzielają się najwięcej. Tutaj muszą być kompromisy, umiejętność podejmowania odpowiednich decyzji pod presją. Z moich obserwacji wynika, że bycie pewnym siebie jest potrzebne, ale w umiarkowanym stopniu. :p

Angelika (Fruwająca Foka):
Właśnie słuchanie i zwracanie uwagi na ludzi wokół, a niekoniecznie tylko chęć wypromowania siebie (co jest ważne zwłaszcza podczas rekrutacji), poczucie humoru – zdecydowanie łatwiej z nim tutaj żyć, dystans do siebie i do życia, czyli bycie przygotowanym na najgorsze gdy nastawiasz się na najlepsze (zwłaszcza, gdy zmieniają Ci cały zaplanowany lot do domu, gdzie masz spotkać się z rodziną po miesiącach rozłąki, na jakiś krótki w rejonie Zatoki Perskiej z jednodniowym wyprzedzeniem), pozytywna akceptacja krytyki oraz feedback’u, odporność na stres i presję (w tym praca gdy jesteś zmęczony i niewyspany), a także cierpliwość, duuuuuuuuuuuuużo cierpliwości.

 

 

Czego zdecydowanie nie robić podczas rekrutacji?

Mówią, że człowiek najlepiej uczy się na błędach. Jednak najbardziej bolą własne błędy, stąd najlepiej uczyć się na cudzych (tak też mówią). 🙂 Automatycznie nasuwa się pytanie o to, czego nie robić, czego unikać jak ognia podczas castingu. Czy zapadły Wam w pamięć jakieś zdarzenia, błędy, wpadki, które nie powinny mieć miejsca? – pytam.

Olga (Życie stewardessy):
Oczywiście. Ludzie ubierają się niestosownie. Przychodzą w jeansach, widziałam takich, co przyszli w sandałach, japonkach, mieli niewyprasowaną odzież. Co należy jeszcze do błędów… to może detal, ale bardzo ważny, niektórzy nie dbają o estetykę dokumentów, mają pogniecione CV.

Angelika (Fruwająca Foka):
Na rekrutacji byłam tylko raz, więc nie zaobserwowałam dużo wpadek czy faux pas. Fakt, pojawiło się kilka „gwiazdorów”, którzy przyciągali całą uwagę, jednak jako, że to linia lotnicza, a nie program rozrywkowy, szybko odpadali oni w kolejnych etapach castingu.

 

 

A zatem podsumujmy…

Ubiegając się o stanowisko stewardessy lub stewarda liczy się więc nie tyle wykształcenie i doświadczenie, co pasja i zaangażowanie. Jeśli po swoim pierwszym locie wzdychaliście z zachwytu i wodziliście tęsknym wzrokiem za ubranymi w mundury pracownikami, a możliwość podróżowania i zawierania nowych znajomości jest dla was cenniejsza, niż 8 godzin snu i święta spędzone w domu zdecydowanie powinniście trwać w swoim marzeniu i dążyć do jego realizacji. Praca marzeń jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko odrobina odwagi i determinacji, by po nią sięgnąć.

 

Faceci w chmurach, Flight Purser i deptanie po palcach

Kolejny artykuł o tematyce personelu pokładowego ukaże się już za tydzień. Wraz z gośćmi odpowiemy m.in. na pytania czy facetom łatwiej zostać stewardem, dlaczego nadepnięcie na palec pasażera może skończyć się nieprzyjemnie oraz kim jest Flight Purser? Dorzucimy też jeszcze kilka cech, którymi powinna charakteryzować się każda stewardessa i każdy steward 🙂

Zachęcam do skorzystania z powiadomień e-mail i polubienia fanpage, by nowy post nie umknął Waszej uwadze.

 

Artykuł z gościnnym udziałem:

Olga z Życia Stewardessy Olga z Życia stewardessy
Pełna pasji, uśmiechu i niezwykle motywująca stewardessa Polskich Linii Lotniczych LOT. Prowadzi swój profil na facebooku, gdzie opisuje swoje codzienne życie, pracę oraz odpowiada na pytania czytelników. Poza tym świetnie śpiewa.
facebook.com/zyciestewardessy

 

Fruwająca Foka Angelika Fruwająca Foka Angelika
Doświadczona stewardessa linii lotniczych Wizzair, którą również możemy obserwować, pytać i podziwiać za pomocą jej fanpage’a o przewrotnej i humorystycznej nazwie Fruwająca Foka.
facebook.com/FruwajacaFoka

 

Artykuł powstał pod patronatem merytorycznym:

Portal HRownia Portal HRownia
HRownia jest miejscem spotkań HRowców i Kandydatów. To portal nastawiony na społeczną stronę HR. Liczą się dla nas zasoby ludzkich możliwości.
hrownia.pl

 

 

[grwebform url=”https://app.getresponse.com/view_webform_v2.js?u=B4GI7&webforms_id=7490004″ css=”on” center=”off” center_margin=”200″/]

 

Źródła: http://turystyka.wp.pl/, http://www.tur-info.p, http://polaczkropki.pl, http://wizaz.pl.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

4 Replies to “Ziemia to dla nich za mało! Jak zostać stewardessą.”

  1.  



     

  2. Szczerze? nie wiedziałam, że trzeba umieć pływać 😀 Co raz bardziej mi się to podoba, mimo, że nigdy nie miałam okazji lecieć samolotem. Muszę kiedyś spróbować!
    Post świetny, bardzo mi się podoba! Na pewno zostanę na dłużej i czekam na kolejne!

    1. Ania, zdecydowanie polecam i zachęcam 🙂 Dziękuję za miłe słowa!

  3. Po przemyśleniu tego artykułu, wydaje mi się, ze mam spore szanse na zostanie tą uroczą panią. Języki to nie problem, pływanie również. Zdrowie i psychika – trochę mi zostało czasu do castingu, wiec myślę, że będzie z tym dobrze, dorosnę, dojrzeję. Będzie dobrze. Tylko jest jeden problem. Stewardessa czy pilot? Oto jest pytanie. Myślę, że na przestrzeni 3 lat w końcu się zdecyduję.
    Dziękuję Ci za ten post! Świetna robota Paweł! 🙂

    1. Zuza, a ja Ci strasznie dziękuję za Twój komentarz. Motywujący do pisania i zbierania informacji jest widok gotowego świetnego artykułu, ale najbardziej motywujące są komentarze osób, którym udało mi się choć odrobinkę w czymś pomóc.
      Stewardessa czy pilot? Myślę, że sama podejmiesz najlepszą decyzję. Sprawdź, który zawód „na żywo” spodoba Ci się bardziej. Historia zna też przypadki, gdzie osoby najpierw pracowały jako CC, w międzyczasie robiąc kursy i szkolenia do kolejnych licencji samolotowych, by w końcu rozpocząć pracę także w samolocie, ale już w roli pilota 🙂

Dodaj komentarz